Kempingi w okolicach Rijeki i Zatoki Kvarner
Rijeka leży u ujścia Zatoki Kvarner, jednego z najpopularniejszych regionów kempingowych w Chorwacji. W Kvarnerze jest ponad trzydzieści zarejestrowanych kempingów – część z nich skupia się na lądzie, a większe, lepiej wyposażone ośrodki rozrzucone są po wyspach Krk, Cres, Lošinj i Rab. Kempingowanie ma tu długą tradycję, więc nawet kempingi ze średniej półki zazwyczaj mają porządne węzły sanitarne, przyłącza elektryczne, restaurację i bezpośredni dostęp do morza lub plaży.
Większość kempingów działa od połowy kwietnia do początku października, a szczyt sezonu przypada na lipiec i sierpień. Duże ośrodki na Krku w pobliżu miasta Krk, takie jak Ježevac sieci Valamar, mają znacznie dłuższy sezon – otwierają się pod koniec marca i działają aż do początku stycznia – ale poza szczytem letnim wybór na wyspach znacznie się zawęża, a wiele mniejszych kempingów zamyka się całkowicie. W lipcu i sierpniu wybrzeże i wyspy szybko się zapełniają, więc zarezerwuj miejsce z wyprzedzeniem.
Ile zapłacisz
Chorwacja nie jest już taką okazją, jaką była kiedyś. Jej kempingi są obecnie najdroższe w Europie, a ceny za miejsce i pojazd w szczycie sezonu wynoszą średnio ponad 70 euro za noc w całym kraju. W okolicach Rijeki za standardowe miejsce dla kampera i dwóch dorosłych zapłacisz około 30–50 euro poza sezonem, a w lipcu i sierpniu cena wzrasta do około 60–90 euro na czterogwiazdkowych i pięciogwiazdkowych kempingach na Riwierze Opatijskiej i na wyspie Krk. Tańsze są prostsze kempingi na kontynencie oraz na spokojniejszych wyspach Cres i Lošinj.
Zwróć uwagę na dodatkowe opłaty. Oprócz podstawowej opłaty za miejsce zazwyczaj płacisz opłatę klimatyczną w wysokości około 1–1,50 euro za osobę dorosłą za noc (dzieci poniżej 12 lat są zwolnione), a do tego osobne opłaty za prąd, a czasem za zwierzęta, gorący prysznic czy Wi-Fi. Ceny wyraźnie spadają przed i po szczycie sezonu letniego, więc pod koniec maja, w czerwcu i we wrześniu możesz cieszyć się tym samym ciepłym morzem za znacznie mniej.
Miejsca postojowe dla kamperów i aire
Oprócz pełnoprawnych kempingów w Chorwacji rozwija się sieć specjalnych miejsc postojowych dla kamperów (lokalnie nazywanych „kamp odmorište”, a na niemieckich stronach „stellplätze”) – to małe, proste miejsca na nocleg z podstawowymi udogodnieniami: miejscem do parkowania, świeżą wodą oraz odprowadzaniem szarej i czarnej wody. Sprawdzają się świetnie, jeśli codziennie ruszasz w dalszą drogę i wolisz szybki, tani postój zamiast ośrodka z basenami i rozrywką.
Sieć ta jest wciąż znacznie rzadsza niż w Niemczech, Francji czy we Włoszech. W całej Chorwacji jest tylko około 240 wyznaczonych miejsc dla kamperów, z czego mniej więcej 30 znajduje się w szerszym regionie Kvarner, więc trzeba to zaplanować, a nie improwizować. W pobliżu Rijeki Autocamp Preluk na wybrzeżu w kierunku Opatiji to wygodne miejsce na postój, a na wyspie Krk jest kilka miejskich parkingów dla kamperów niedaleko miasta Krk z dostępem do wody, prądu i urządzeń sanitarnych. Opłaty wynoszą zazwyczaj od około 30 euro poza sezonem do 50 euro lub więcej w szczycie sezonu.
Kempingowanie na dziko i przepisy
W Chorwacji nie ma tradycji swobodnego poruszania się po terenie ani ogólnej swobody rozbijania obozów na terenach otwartych. Biwakowanie na dziko jest nielegalne w całym kraju, zarówno na terenach prywatnych, jak i państwowych, a zakaz dotyczy w równym stopniu namiotów, jak i kamperów zaparkowanych na noc – spanie w pojeździe poza oficjalnym kempingiem lub miejscem postojowym dla kamperów liczy się jako biwakowanie na dziko. Grzywny wynoszą zazwyczaj od kilkuset euro do kilku tysięcy, a latem kontrole są bardziej rygorystyczne.
Najsurowiej egzekwuje się przepisy właśnie tam, gdzie będziesz podróżować: wzdłuż wybrzeża, na wyspach Kvarneru oraz w parkach narodowych, takich jak pobliski Risnjak, gdzie w szczycie sezonu patrolują strażnicy i policja. W odległych rejonach w głębi lądu przepisy są mniej rygorystyczne – nocleg bywa czasem po cichu tolerowany, ale nigdy nie jest to prawo i zawsze wiąże się z ryzykiem. Najbezpieczniej jest skorzystać z jednego z wielu kempingów w regionie lub wyznaczonego miejsca postoju dla kamperów albo najpierw poprosić o zgodę prywatnego właściciela terenu.