Wild Atlantic Way: wspaniała nadmorska trasa w Irlandii
Jeśli jest jedna trasa, która uzasadnia wynajem kampera w Irlandii, to jest to Wild Atlantic Way, oznakowana, nadmorska droga o długości 2500 km, biegnąca od półwyspu Inishowen w hrabstwie Donegal aż do Kinsale w zachodniej części hrabstwa Cork. Jest to bez wątpienia najdłuższa wytyczona trasa turystyczna wzdłuż wybrzeża na świecie, a kamper to idealny sposób na jej pokonanie, bo możesz zatrzymać się gdziekolwiek zechcesz, w zależności od światła, pogody czy widoków. Wypatruj charakterystycznych niebiesko-białych znaków Wild Atlantic Way oraz brązowych oznaczeń „Discovery Point”, które wskazują najlepsze zatoczki, cyple i punkty widokowe, gdzie warto się zatrzymać (zawsze parkuj rozważnie i nigdy nie blokuj bram gospodarstw ani miejsc do wyprzedzania).
Niewiele osób pokonuje całą trasę za jednym razem. Większość turystów wybiera konkretny odcinek: Donegal i Sligo na północy, gdzie czeka surowa, bezludna wielkość; środkowy odcinek przez Mayo, Galway i Clare; albo południowe hrabstwa Kerry i Cork ze swoimi klasycznymi półwyspami. Najważniejsze atrakcje, wokół których warto zaplanować trasę, to:
- Sliabh Liag (Slieve League), hrabstwo Donegal: klify morskie wznoszące się na około 600 m, prawie trzy razy wyższe od Klifów Moher i o wiele spokojniejsze.
- Downpatrick Head, hrabstwo Mayo: miejsce, gdzie w morzu wznosi się imponujący słup skalny Dún Briste.
- Zatoka Keem na wyspie Achill oraz trasy wzdłuż zachodniego wybrzeża połączone groblami.
- Mizen Head, hrabstwo Cork: najbardziej na południowy zachód wysunięty punkt z kładką przy stacji sygnalizacyjnej.
Pamiętaj, że w Irlandii jeździ się po lewej stronie, odległości i ograniczenia prędkości podaje się w kilometrach (zazwyczaj 100 km/h na drogach krajowych i 80 km/h na wielu trasach wiejskich, ostatnio obniżone do 60 km/h na wielu drogach lokalnych), a wiele dróg wzdłuż wybrzeża Atlantyku to jednopasmówki z trawą rosnącą pośrodku. Jedź powoli, korzystaj z miejsc do wyprzedzania i zaplanuj znacznie więcej czasu, niż sugeruje odległość.
Klify, kras i wyspy: hrabstwa Clare, Galway i Mayo
Hrabstwa położone w środkowej części wybrzeża Atlantyku oferują niesamowitą różnorodność na niewielkim odcinku. Klify Moher w hrabstwie Clare to najczęściej odwiedzana atrakcja przyrodnicza w Irlandii, z płatnym centrum dla zwiedzających i parkingiem (można tu zaparkować kampery, ale przyjedź wcześnie rano lub późnym wieczorem, żeby uniknąć tłumów z autokarów i najsilniejszych wiatrów). Nieco w głąb lądu leży Burren, hipnotyzujący krasowy krajobraz wapienny, gdzie w szczelinach nagiej, szarej nawierzchni obok siebie rosną arktyczne, alpejskie i śródziemnomorskie kwiaty. Nie przegap dolmenu w Poulnabrone, grobowca portalowego starszego niż piramidy.
Ruszaj na północ do Connemary, jednego z najbardziej fotogenicznych regionów Irlandii: góry Twelve Bens, przypominająca fiord zatoka Killary Harbour, opactwo Kylemore nad brzegiem jeziora oraz torfowiskowe drogi Parku Narodowego Connemara. Jeszcze dalej na północ, na wyspę Achill w hrabstwie Mayo, dojedziesz mostem drogowym (nie potrzebujesz promu), a w zamian czeka na ciebie pętla Atlantic Drive, plaże z Błękitną Flagą i opuszczona wioska Deserted Village na zboczach góry Slievemore.
Jeśli chcesz odwiedzić wyspy, zostaw vana na lądzie i skorzystaj z promu pasażerskiego:
- Na Wyspy Aran (Inis Mór, Inis Meáin, Inis Oírr) wypływa się z Ros a' Mhíl w Connemara albo z Doolin w hrabstwie Clare. Inis Mór to największa z nich, znana z prehistorycznej fortecy Dún Aonghasa na szczycie klifu; po przybyciu na wyspę wypożycz rower albo wybierz się na przejażdżkę bryczką z kucem.
- Inishbofin u wybrzeży Connemary to spokojniejsza, rzadziej odwiedzana alternatywa z doskonałymi trasami spacerowymi.
Sprawdź rozkład rejsów z wyprzedzeniem, zwłaszcza poza sezonem letnim, i upewnij się, czy operator zapewnia strzeżony parking w pobliżu przystani na czas Twojej wizyty.
Kultowe półwyspy hrabstwa Kerry: Dingle, Slea Head i Ring of Kerry
To właśnie w Kerry wielu, którzy są tu po raz pierwszy, zakochuje się w Irlandii najbardziej. Ring of Kerry to 179-kilometrowa pętla wokół półwyspu Iveragh, obejmująca Killarney, Kenmare, Sneem, Waterville i wybrzeże Skellig (z widokami na wpisaną na listę UNESCO klasztorną wyspę Skellig Michael). Od dawna panuje tu zwyczaj, że autokary turystyczne jeżdżą po Ring of Kerry w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, więc większość kierowców podróżujących na własną rękę robi to samo, żeby uniknąć czołowego zderzenia z autobusami na wąskich zakrętach. Całą pętlę spokojnie da się pokonać w jeden dzień, ale warto przeznaczyć na to dwa, żeby zdążyć zboczyć na spektakularny Skellig Ring i przejechać przez przełęcze Ballaghbeama i Ballaghisheen.
Półwysep Dingle na północy jest dla wielu jeszcze lepszy. Trasa Slea Head Drive to niewielka, jednokierunkowa pętla wzdłuż wybrzeża, prowadząca z miasta Dingle obok chat w kształcie uli, punktu widokowego na Wyspy Blasket oraz jednych z najbardziej wysuniętych na zachód terenów w Europie. W niektórych miejscach jest naprawdę ciasno, więc większe kampery powinny jechać zgodnie z oznakowaniem (zgodnie z ruchem wskazówek zegara) i zachować ostrożność. Samo miasto Dingle to prawdziwa przyjemność, z czynnym portem, doskonałymi owocami morza i słynnym wysokim stosunkiem liczby pubów do liczby mieszkańców.
W samym sercu tego wszystkiego leży Park Narodowy Killarney, pierwszy park narodowy w Irlandii: jeziora Killarney, rezydencja Muckross House i ogrody, wodospad Torc, starożytne lasy dębowe oraz zapierająca dech w piersiach przełęcz Gap of Dunloe. Punkty widokowe Moll’s Gap i Ladies’ View przy drodze N71 między Killarney a Kenmare to jedne z najpiękniejszych panoram przydrożnych w całym kraju.
Surfing, morze i wspaniała przyroda
Te same fale Atlantyku, które rzeźbią klify, sprawiają, że Irlandia to zaskakująco poważna destynacja surfingowa, a kamper to idealna baza wypadowa na plażowe fale. Kultura surfowania w zimnej wodzie jest silnie zakorzeniona wzdłuż zachodniego wybrzeża, a przyjazne szkoły wypożyczają deski i kombinezony nawet dla kompletnych początkujących:
- Lahinch, hrabstwo Clare: długa plaża tuż obok miasta, w odległości krótkiego spaceru od szkół surfingu, idealna dla początkujących.
- Strandhill, hrabstwo Sligo: tętniąca życiem wioska surfingowa u podnóża Knocknarea, gdzie po sesji możesz zrelaksować obolałe mięśnie w kąpieli z wodorostów.
- Bundoran, hrabstwo Donegal: irlandzka stolica surfingu, oferująca wszystko, od łagodnych fal przy plaży po światowej klasy (i przeznaczone wyłącznie dla ekspertów) fale rafowe znane jako The Peak.
Oprócz surfingu zachód to raj dla miłośników wędrówek górskich, kajakarzy morskich i rowerzystów. Płaska, wolna od ruchu samochodowego trasa Great Western Greenway w hrabstwie Mayo biegnie przez około 42 km od Westport do Achill wzdłuż dawnej linii kolejowej, idealna na rodzinną wycieczkę rowerową. Coraz większą popularnością cieszy się pływanie w morzu i coasteering, a rezerwaty ciemnego nieba w Kerry i Mayo pozwalają na niesamowite obserwacje gwiazd w pogodne noce, to prawdziwa zaleta budzenia się z dala od cywilizacji w swoim kamperze.
Dublin, historia i starożytna Irlandia
Większość wycieczek zaczyna się lub kończy w Dublinie i warto spędzić tu dzień lub dwa, zanim ruszysz na zachód. Najlepiej unikać jazdy kamperem po centrum miasta; zamiast tego zaparkuj na obrzeżach i korzystaj z tramwajów LUAS, pociągów DART lub autobusów. Jedna ważna rzecz, o której musisz pamiętać: na obwodnicy M50 wokół Dublina obowiązuje system bezbarierowego poboru opłat (eFlow). Nie ma kabin poboru opłat, więc musisz uiścić opłatę online lub telefonicznie do godziny 20:00 następnego dnia; firmy wynajmujące kampery czasami zajmują się tym za ciebie, więc sprawdź swoją umowę. Do największych atrakcji należą Trinity College i Księga z Kells, Guinness Storehouse z panoramicznym widokiem z Gravity Bar oraz brukowane uliczki z pubami i muzyką w dzielnicy Temple Bar (tętni życie, ale jest tam turystycznie i drogo, więc miejscowi często piją gdzie indziej).
Bogata historia Irlandii to jedna z największych atrakcji tego kraju, a poniższe miejsca świetnie nadają się na jednodniowe postoje podczas podróży kamperem:
- Newgrange w dolinie Boyne (Brú na Bóinne), miejsce wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, z 5-tysięcznym grobowcem korytarzowym starszym od Stonehenge, do którego dojedziesz autobusem z przewodnikiem z centrum dla zwiedzających.
- Glendalough w Górach Wicklow, to starożytna osada klasztorna z okrągłą wieżą, położona w dolinie polodowcowej, idealna na łatwą jednodniową wycieczkę na południe od Dublina.
- Skała Cashel w hrabstwie Tipperary, spektakularna średniowieczna forteca kościelna górująca nad wapiennym urwiskiem.
- Średniowieczne Kilkenny z imponującym zamkiem, „Średniowieczną Milą” pełną wąskich uliczek i słynną tradycją piwowarską Smithwick’s.
Tradycyjna muzyka, whisky i irlandzkie jedzenie
Żadna irlandzka wycieczka samochodowa nie jest kompletna bez wieczoru z tradycyjną muzyką na żywo w pubie, a najlepsze sesje („seisiúns”) mają cudownie swobodny charakter: muzycy po prostu zbierają się w kącie i grają. Doolin w hrabstwie Clare słynie jako serce tradycyjnej muzyki, podczas gdy miasto Galway tętni muzyką wylewającą się z pubów wzdłuż Quay Street i Shop Street, a Dingle dopełnia tę świętą trójcę. Sesje zwykle zaczynają się późnym wieczorem, więc zamów piwo, znajdź sobie miejsce i poczekaj, aż muzyka sama do ciebie dotrze.
Odrodzenie irlandzkiej whisky oznacza, że wycieczki po destylarniach są na porządku dziennym, od tych o ugruntowanej renomie po falę rzemieślniczych producentów. Atrakcje związane z Jamesonem w Midleton (hrabstwo Cork) i na Bow Street (Dublin), a także destylarnie w Dingle, Kilkenny i nie tylko, oferują degustacje, choć każdy, kto prowadzi vana, powinien wyznaczyć kierowcę trzeźwego lub skorzystać z opcji degustacji na wynos, bo w Irlandii obowiązują surowe limity dotyczące jazdy pod wpływem alkoholu.
Jeśli chodzi o jedzenie, gwiazdą jest spiżarnia Atlantyku: ostrygi z Galway i Carlingford, zupa rybna z Dingle i Kinsale, małże z Connemary i świeżo wyłowione kraby. Połącz to wszystko z ciepłym brązowym chlebem sodowym i irlandzkim masłem, a na koniec skosztuj serów z małych gospodarstw, i masz przepis na idealną kolację w kamperze, niezależnie od tego, czy gotujesz ją w kamperze, czy jesz z widokiem na morze. Zaopatrywanie się na lokalnych targach rolniczych i w sklepach rybnych przy nabrzeżu podczas podróży to połowa zabawy.